1 Response

  1. Kolega z Maratonu! pisze:

    Nie uważam, aby ten maraton był szramą na Twojej ścianie z medalami. Też biegłem w 18 PKO Poznań Maraton. Biegam od czterech lat, a kontakt ze sportem mam dłuższy, bo od dwudziestu trenuję MTB Cross Country i Maratony MTB. Dla mnie to był trzeci maraton i mogę stwierdzić, że był on najcięższy. Miałem stratę dziesięć minut do mojej życiówki, którą zrobiłem we Wrocławiu 10 września tego roku. Powodów mogło być wiele, ale były dwa podstawowe. Po pierwsze maraton w Poznaniu był bardzo wymagający, dużo podbiegów i do tego co nie które dość długie. Drugi powód to problem na trasie co skutkowało tym, że start był opóźniony o 42 minuty. Byłeś rozgrzany i przygotowany do startu, a tu taka niespodzianka. Przez te 42 minuty dużo energii uleciało z nas, dla wszystkich był to ciężki maraton. Weź pod uwagę ile osób nie dobiegło do mety, wystartowało około 7500 osób, a do mety dobiegło jak dobrze pamiętam 6355 osób. Nie załamuj się wynikiem, a co najważniejsze biegaj dla siebie, nie dla innych i nie słuchaj innych jak będą Cię napieprzać za słaby czas. Ty masz być zadowolony nie inni. Pozdrawiam! I życzę dalszych sukcesów! Mój nr. 3679

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *